Środa 14/10/2026
110 min
Unikatowy cykl dyskusyjnych spotkań filmowych powraca z nową kuratorką. Tym razem przez meandry swoich filmowych wspomnień poprowadzi nas dziennikarka radiowej Trójki Katarzyna Borowiecka. W jesienne i zimowe wieczory będziemy spotykać się w Kinie Światowid z filmami, które zaszczepiły w niej miłość do kina i ukształtowały jej filmowy gust.
Kina mojego dzieciństwa to były radomskie: Odeon i Bałtyk. W budynku Odeonu, gdzie widziałam (za wcześnie) między innymi „Zawód: Reporter” Antonioniego był potem salon meblowy. Kino Bałtyk (od „Akademii Pana Kleksa” po „Całkowite zaćmienie”) w czasach transformacji zyskało bardziej światową nazwę: Atlantic.
Do Światowida jak widać miałam za daleko, ale atmosfera studyjnych kin prowadzonych przez ekipy pełne pasji, kin z tradycją, różnorodnym, ambitnym repertuarem, o którym chce się rozmawiać ma potężną moc przyciągania.
Mój program na nasze spotkania to filmy, które, które kształtowały mój bardzo eklektyczny gust już na studiach - otwierały na nowe twarze, języki i doświadczenia.
„Idol” („Velvet Goldmine”): nie dość, że najważniejsze nazwiska młodej generacji brytyjskich aktorów (Bale, McGregor), to jeszcze nad wszystkim unosi się duch Bowiego i Bolana w ciuchach zaprojektowanych przez genialną Sandy Powell. Glam rock był bardzo fotogeniczny.
„Billy Elliot”: ten film widziałam trzy razy z rzędu, dzień po dniu. Siła marzeń, zaginanie stereotypów męskości, wspaniałe aktorstwo.
„Wszystko o mojej matce”: pierwszy Almodóvar w moim życiu! Po nim wchłonęłam wszystko, co było przedtem. Miłość na zawsze.
„Miasteczko South Park”: humor bez trzymanki, wolność i absolutna bezkompromisowość. No i piosenka „Blame Canada” nominowana do Oscara.
Katarzyna Borowiecka(Program Trzeci Polskiego Radia) czytaj więcej
Kina mojego dzieciństwa to były radomskie: Odeon i Bałtyk. W budynku Odeonu, gdzie widziałam (za wcześnie) między innymi „Zawód: Reporter” Antonioniego był potem salon meblowy. Kino Bałtyk (od „Akademii Pana Kleksa” po „Całkowite zaćmienie”) w czasach transformacji zyskało bardziej światową nazwę: Atlantic.
Do Światowida jak widać miałam za daleko, ale atmosfera studyjnych kin prowadzonych przez ekipy pełne pasji, kin z tradycją, różnorodnym, ambitnym repertuarem, o którym chce się rozmawiać ma potężną moc przyciągania.
Mój program na nasze spotkania to filmy, które, które kształtowały mój bardzo eklektyczny gust już na studiach - otwierały na nowe twarze, języki i doświadczenia.
„Idol” („Velvet Goldmine”): nie dość, że najważniejsze nazwiska młodej generacji brytyjskich aktorów (Bale, McGregor), to jeszcze nad wszystkim unosi się duch Bowiego i Bolana w ciuchach zaprojektowanych przez genialną Sandy Powell. Glam rock był bardzo fotogeniczny.
„Billy Elliot”: ten film widziałam trzy razy z rzędu, dzień po dniu. Siła marzeń, zaginanie stereotypów męskości, wspaniałe aktorstwo.
„Wszystko o mojej matce”: pierwszy Almodóvar w moim życiu! Po nim wchłonęłam wszystko, co było przedtem. Miłość na zawsze.
„Miasteczko South Park”: humor bez trzymanki, wolność i absolutna bezkompromisowość. No i piosenka „Blame Canada” nominowana do Oscara.
Katarzyna Borowiecka(Program Trzeci Polskiego Radia) czytaj więcej
Dramat | 162 min
Dzieło Bolesława Prusa od blisko 140 lat rozpala emocje i wyobraźnię kolejnych pokoleń. Teraz ta ponadczasowa historia trafia na wielki ekran w nowej, spektakularnej, filmowej odsłonie. „Lalka” to zrealizowana z ogromnym rozmachem superprodukcja i najbardziej gwiazdorski film w historii polskiego kina, gdzie pośród wielu wybitnych nazwisk, w rolach głównych występują: Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, gwiazda „Chłopów” – Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz powracający na wielki ekran po 16 latach Marek Kondrat w roli Ignacego Rzeckiego. Nowa ekranizacja „Lalki” to opowiedziana ze współczesną wrażliwością przejmująca, uniwersalna historia o miłości i niespełnieniu, o aspiracjach i przemianie, o świecie, który właśnie się kończy. To film, który zdarza się raz na kilka dekad: epicki, pełen emocji, zrealizowany z imponującą scenografią, dopracowanymi w najdrobniejszych detalach kostiumami i charakteryzacją oraz prawdziwie gwiazdorską obsadą. Warszawa końca XIX wieku. Serce Stanisława Wokulskiego (Marcin Dorociński) owładnięte jest szaloną miłością do Izabeli Łęckiej (Kamila Urzędowska). On, dzięki fortunie zdobytej na wojnie, powraca do kraju i postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, aby zdobyć rękę ukochanej. Ona jest olśniewająca i wyniosła, lecz mimo arystokratycznego pochodzenia zmaga się z widmem finansowej ruiny. U boku Wokulskiego stoi jego wierny przyjaciel – Ignacy Rzecki (Marek Kondrat), romantyk, który z nostalgią obserwuje, jak świat ideałów ustępuje miejsca społecznym aspiracjom i bezwzględnej grze interesów. Wokulski wkracza w labirynt arystokratycznych salonów, gdzie każdy gest może być początkiem intrygi, a każde słowo – zapowiedzią zdrady. Stający na jego drodze rywale, niespodziewane sojusze i dramatyczne wybory wystawią na próbę jego marzenia i wiarę w ludzi. To opowieść o miłosnym zauroczeniu, które zmienia losy bohaterów i zaciera granice między sercem a rozumem. czytaj więcej
109 min
Charyzmatyczny reporter przenika do świata przestępczego i pragnie zmienić oblicze telewizji, jednak w pogoni za sławą szybko zatraca swój pierwotny cel. czytaj więcej
Środa 14/10/2026
Zobacz kolejny dzień
